Relacje Uczestników – Głosy z Sahary
Każdy biegacz zabiera na pustynię inny powód: niektórzy chcą uciec od biurowego zgiełku, inni sprawdzić, czy trzecia dekada życia to wciąż czas na przekraczanie granic. W ramach „Przez Piach dla PAH” dzielimy się tymi historiami, bo wierzymy, że opowieść może być iskrą zapalną większych zmian.
Barbara G., bibliotekarka z Gdyni, opowiada, jak pierwszy etap zaskoczył ją gradobiciem piasku: „Widziałam tylko fragmenty świata pomiędzy brzegiem chusty a okularami. Wtedy zrozumiałam, że to nie bieg, to lekcja cierpliwości”. Na mecie zebrała 12 000 zł na budowę studni w Jemenie.
Radosław „Sowa”, programista, który biegał w lesie Kabackim, przyznaje, że najtrudniejsze było milczenie: „Tysiąc ludzi wokół, a cisza tak gęsta, że słyszysz własne myśli. Dopiero wtedy pojmujesz wagę słów dostęp do wody”. Jego firma podwoiła każdą złotówkę darowizny, co dało łącznie 35 000 zł.
Lamia Hassan z Casablanki wspomina moment, gdy polski kolega poczęstował ją krówką ciągutką przy 20 kilometrze. „Ten cukier uratował mój humor” – śmieje się – „a później usłyszałam o PAH i postanowiłam zrobić własną zbiórkę”.
W 2024 roku łącznie 34 zawodników zebrało 310 000 zł, co pozwoliło sfinansować nowe punkty wodne dla 6 400 osób. Zdjęcia i nagrania z tras znajdziesz w naszej galerii, a jeśli chcesz dołączyć do kolejnej edycji, przejdź do Poradnika.
Masz własną historię? Wyślij ją na nasz formularz kontaktowy, a my opublikujemy ją w tym miejscu, by dalej inspirować społeczność.